Pad thai z topinamburem

Kiedy mokro, zimno, szaro i wszędzie smog, mamy w zasadzie dwa wyjścia. Pierwsze – to poddać się nastrojowi wszechogarniającej beznadziei, zaszyć się w kącie pod kocem i cichutko kwilić lub kląć siarczyście w złudnej nadziei, że to w czymkolwiek pomoże. Drugie – to zachować pogodę ducha i z uśmiechem sięgnąć do wspomnień z miejsc, w których cieplej, sympatyczniej i słonecznej. My wybieramy zawsze tę drugą opcję. Dzisiaj sięgaliśmy zatem do naszych kulinarnych wspomnień z Tajlandii.

Każdy, kto w Tajlandii był lub choć wpadł na coś małego do tajskiej knajpki, z pewnością zetknął się z nieśmiertelnymi kluchami po tajsku – czyli pad thai. Sympatyczni Tajowie przygotowują te swoje kluchy na wiele sposobów. Do ryżowego makaronu dodają najczęściej tamaryndowiec, jajko, sos rybny, warzywa, krewetki lub kurczaka, a także obowiązkowo czosnek, kolendrę, szalotkę, prażone orzechy ziemne oraz posiekane listki kaffiru, czyli tajskiej limonki. W wersji wegetariańskiej sos rybny zastępuje się sosem sojowym, a do potrawy dodaje się kiełki fasolki lub tofu. W jednej z tajskich knajpek podano nam także pad thai ze świeżymi, młodymi kiełkami pędami bambusa.

Nie wszystkie składniki do pad thai da się u nas kupić od ręki. Na szczęście w specjalistycznych sklepach coraz więcej można kupić orientalnych przypraw, a tajski makaron ryżowy chyba można spotkać nawet w dyskontach. Nie ma więc wymówek i jeśli ktoś ma ochotę na chwilę przenieść swe smakowe kubki do słonecznej Tajlandii, może to za sprawą pad thai zrobić bez problemu. My polecamy naszą wegańską wersję tego tajskiego smakołyku z topinamburem w roli głównej.

Składniki:

1 paczka makaronu ryżowego typu wstążki
5-6 bulw topinamburu
1 papryczka czerwona słodka
1 czerwona chili
1 żółta chili
2 garście strąków młodego zielonego groszku
2-3 szalotki
2 ząbki czosnku
2-3 łyżki uprażonych orzeszków ziemnych
2 łyżki sosu tamari (jako zdrowszy zamiennik sosu sojowego)
150 ml mleka kokosowego
1 łyżka posiekanych (świeżych lub suszonych) liści kaffiru
1 łyżka posiekanych (świeżych lub suszonych) liści tajskiej słodkiej bazylii
2 łyżeczki cukru palmowego
2 łyżki świeżej, posiekanej kolendry
2 łyżki oleju kokosowego
Sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Na rozgrzany olej kokosowy wrzucamy umyte, obrane i posiekane warzywa (z wyjątkiem groszku). Podsmażamy lekko i dodajemy sos tamari oraz mleko kokosowe. Dusimy na wolnym ogniu przez ok. 15 minut aż warzywa będą mięknąć. Dodajemy bazylię, kaffir i zielony groszek i dusimy jeszcze 5 minut. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i cukrem palmowym i dodajemy ugotowany w lekko osolonej wodzie makaron. Posypujemy zmielonymi lub drobno posiekanymi orzeszkami ziemnymi oraz kolendrą i mieszamy.
Trwa ładowanie komentarzy...